Dźwięki: BAMBI

Nikt w tej części przestrzeni wirtualnej nie będzie się kłopotał, bawił w jakiegoś amatora-kopistę i zajmował wklejaniem biogra-mów/fii. Jeśli życzysz sobie, szanowny cyber-wędrowcze, dowiedzieć się czegoś o Azealii Banks, musisz dokonać tego własnymi klikającymi ”ręcami”. Jako skromny generator treści niewartościowych (i niewiarygodnych!), ograniczę się jedynie do stwierdzenia, iż smarkula naprawdę nieźle się rozkręca, choć trudno jednoznacznie powiedzieć, do czego. Na chwilę obecną już któryś Z kolei Z jej kawałków muzyki zagościł w uszach słuchaczy. Tytuł tego ostatniego, w szczególności wartego odnotowania to – jak podpowiada oprawa wizualna stworzona na podstawie ”dyszących” archiwaliów – ”BAMBI”. W rytm utworu, wyprodukowanego przez Paula Epwortha (m.in. Adele’owe ”Rolling In The Deep”, szczęśliwie NIE ”Someone Like You”, uff!), zdążyły już przejść się modelki o sarnich – jak mniemam – nogach na paryskim pokazie szmat Thierry’ego Muglera, który odbył się w ramach trwającego tamże tygodnia mody bez urody. Ich moi wydaje się, iż ”BambiiAzealii (wiadomo-sic!) idealnie pasowałby również jako dźwiękowe tło pod takie pierogi z sarniną, będące doskonałym sposobem na ostateczne rozwiązanie kwestii oraz triumfalne wchłonięcie, a następnie wydalenie wszelkich, zatruwających mózg disney’owskich miraży. Bon Appétit!