!

Początkowo założenie było takie, że muzyka dyszy, a kultura (to takie DUŻE słowo!) czka. Z biegiem czasu wyszedł z TEGO dziwaczny brudnopis pełen przypadkowych, napoczętych wątków, nierozwiniętych argumentów, niedokończonych idei, bezwstydnie firmowany przez niejaką Martę Martę i pisany zastanawiającym narzeczem. Ale spokojnie, to TYLKO blog. Trzymajmy się w dotyku na 12 !