PJ Drums

* 2 kawałki pod 1 mokrym tytułem, eksplorujące 1 śliski temat. Wiecie, ”1+1” = 2, a w przypadku Beyoncé nawet 4.

1. PJ Harvey z albumu To Bring You My Love, rok 1995. Zaś w 2011 Polly Jean za pośrednictwem swojego ósmego z kolei albumu nawoływała Anglię do zatrzęsienia się, co też Anglia posłusznie uczyniła w sierpniu tego samego roku. Na fizycznie nieistniejącym marginesie można dodać, że wspomniany krążek, tudzież pliki muzyki zatytułowane właśnie Let England Shake, wypadają wspaniale, gdy wymiesza się je naprzemiennie z utworami pochodzącymi z płyty New Amerykah Part One (4th World War) autorstwa niejakiej Eryki Badu. Czasami po prostu jedna płyta lepiej oddaje drugą. Albo jedna zyskuje więcej poprzez drugą. Lub też obydwie zyskują dzięki sobie nawzajem. Let Amerykah Shake to zatem niezwykłe dźwiękowe doświadczenie, godne najwyższego poświęcenia i polecenia.

2. 2010, The Drums z płyty The Drums. Obecnie zespół promuje już drugi, wydany 2 września album Portamento. To najprawdziwszy strach sięgać po nowe nagrania rok po wydaniu poprzednich nagrań, ponieważ mogą to być odrzuty z nagrań jeszcze wcześniejszych niż wcześniej wydane. Tak mówią statystyki, a statystyka to nauka. W każdym razie tutaj Drumsowi (sans bass) chłopcy jeszcze w ubiegłorocznych, nieco Lynchowskich klimatach, chociaż nie uświadczymy tu żadnego karła, ani podłogi we wzór szachownicy. Choć to może być tylko wrażenie, gdy jest się w trakcie odkrywania ”Miasteczka Twin Peaks” na nowo, do czego również warto zachęcić wszystkich przechodzących na tę stronę przechodniów. Uważajcie na pasach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s