This Weeknd’s Thursday’s Child

A zatem, mamy rozumieć, że Abel Tesfaye chce zaczynać Weeknd od czwartku, jednocześnie podrzucając swoją miks-taśmę w formie cyfrowej w piątek, który jak wiadomo jest już dożywotnią przestrzenią czasową działań i ekscytacji REBEKI Black? Czy może morze staje się na tyle burzliwe, iż należy myśleć o jego pełnej wolności do takiej a nie innej interpretacji kalendarza, jako że jest on ”Thrusday’s Child”? W chwili obecnej pierwsze wrzuty do ucha Czarnego Czwartku (och, Tato), nie idą tak gładko jak pompowanie Domu Balonów, jednak trzeba Weekndowi oddać to, iż ukazał się on w czwartek, a nie na przykład we wtorek. Wtorek jest najgorszy. We wtorek nic już jest nie warte nic. Rien, nada, niente. Bowiem wtorek następuje po poniedziałku. Poniedziałek jest najlepszy. W poniedziałek można zacząć wszystko od poniedziałku, od nowa zacząć nowe życie. I to właśnie we wtorek zdajesz sobie sprawę, że nic ci nie wyszło w poniedziałek, a to dopiero wtorek! 4 (CZTERY, doprawdy sans Beyoncé) dni do piątku. Równa się marność, a czasem nawet męczarnia. Wracając jednak do trwającego właśnie Weekndu, to Abel vel Weeknd musi mieć w sobie jakąś kroplę polskiej wódki, ponieważ najwyraźniej lubi je dłuuugie, to znaczy te Weekndy. Weekndy in the city i bardzo Vampy Weekndy w Kontrze, istotnie. Cóż, pozostaje nam dalszy odsłuch badawczy tego Weekndowego dziecka pt. Czwartek, choć wątpliwe, by w ciągu tego czwartkowego dnia, który jest już piątkiem, doszło do uszu coś, dorównującego pięknocie poniższego. Ewentualnie ”Ptaki”. I i II.


* Klikając w nieruchomy obrazek z napisem ”Weeknd”, przeniesiesz się tam, gdzie można ściągnąć mini-płytę Weeknd.
* Throw me tomorrow!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s