Stone Rollin’ (sans SAAdiQUE)

Magazyn Rolling Stone recenzuje Czworaki (patrz: budynek folwarczny lub dworski) Beyoncé. Ot taki wybrany nielosowo fragment:

4 might be her strangest rec­ord. It’s a big-budget megapop album with an A list of guest stars (Kanye West, André 3000) and songwriter-producers (Tricky Stewart, the-Dream, Diplo, Ryan Tedder, Diane Warren). Yet it’s as eccentric – as unmistakably personal and quirky – as anything that Sufjan Stevens ever cooked up in his bedroom.

Oh no, they DIDN’T (te sploty dziwnych koïcydencji pewnego dnia pozbawią mnie żywota, tak na marginesie i w nawiasie). Oni nie mówią/piszą poważnie. POWARZNIE co najwyżej. Niech teraz te redakcyjne, toczące się Kamienie (sans Szaniec) wyczyszczą moi ekran odbiornika sieciowego, bo przez ułamek sekundy był on bliski DRAMAtycznego (wedle najlepszych szkół i technik aktorskich) oplucia przez moi właśnie. Do tego można mieć tylko jeden komentarz, a jest nim załączona w innym oknie ilustracja (a załączona jest dlatego, że w tym dyszącym i duszącym przybytku doszło do chwilowego obrazkowego przesytu, ocenił zależny komitet). Nie chodzi o to, że wymienienie obok siebie Bee i Sufjy‚ego w jednym zdaniu jakoś szczególnie mierzi, bo tak nie jest. Jak powszechnie wiadomo, papier zniesie dużo, a piksele jeszcze więcej. Biega o to, że jest to porównanie przede wszystkim mało zachwycające, a do tego jeszcze mniej adekwatne. Poza tym, od kiedy za ryzyko uważa się nagranie przez (około)popowego wykonawcę prostej, równej, ładnej i zgrabnej (około)popowej płyty, zgodnej z zarezerwowaną mu szufladą? To już naprawdę nastały tak barbarzyńskie czasy pseudo renesansu Euro Dance Disco, dzwonków telefonicznych, dźwiękowych wypełniaczy, trzeszczących emm!peTrójek, że za ekscentryczne ma się poprawne, nieprzeszkadzające albumy? Czy takie znowu dziwaczne wydaje się to, że wokalistka wypuszcza dojrzały krążek, na którym w końcu pięknie śpiewa, a nie drze się w pośpiechu, bo musi wypuścić z niego pięć kitowych hitów? Gdzie jest tu wspominana, i wypominana artystce, rewolucja, skoro na 4 nie ma żadnej rewolucji? Czy w takim razie tą rewolucją jest teraz brak rewolucji?

Co za upadek po(o)p kultury.
Daj kamienia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s