Letzte Weihnacht*

Wybacz Marajo I, wybacz Marajo II. Pardon, Destiny’s Child, TLC, Whitney Houston, Faith Evans i Macy Gray. To samo tyczy się Krejdżiny, Johnów Legenda i Lennona. Podobnie jest także z Rahsaanem Pattersonem, Musique’m Soulchildem i Ledisi. Danielu i Mayerze, obydwaj O-Trudnych-Nazwiskach – wiecie, że nawet was lubię, ale musicie się przesunąć. Przepraszam, Lauryn Hill, Run D.M.C i Snoopie. Kajam się, Eartho Kitt, Nat King Cole’u, Deanie Martinie, Bingu Crosby i Franku Sinatro. Proszę o wybaczenie cher Tina Rossi, liebe Mireille Mathieu oraz dear Brendę Lee. O to samo upraszam The Jackson 5, Jamesa Browna, Stevie’go Wondera i Marvina Gaye’a, a także Siostry Andrews i Puppini. Przykro mi, Tracy Chapman, Saro McLachlan i Joni Mitchell, ale to zupełnie nie ta aura, poza tym twórcy filmu ”Love Actually” ostatecznie zarżnęli dla mnie tę melodię. Hurts, The Killers, Death Cab For Cutie i The Flaming Lips, niektórzy z was starali się aż nadto, niemniej i tak to nie wystarczyło. Zaklinam was, drodzy Chłopcy z Plaży, Bobie Dylanie i Tomie Waitsie. Wydziedziczcie mnie, wszystkie tradycyjne kolędy, pastorałki i inne świąteczne piosenki po kaszubsku.

Wszyscy musicie zrozumieć, że syn muzycznego Bożego Narodzenia jest tylko jeden, a jego imię to SUFJAN STEVENS.

PS W pierwszym planie powyższy wpis miał być ilustrowany osobistymi zdjęciami mojego 5-płytowego Sufjanowego, świątecznego boksu (są w nim nawet naklejki! Suck it, Mariah), do którego przystrojenia wykopałam nawet choinkę z klocków lego, co było niezwykłą operacją logistyczną, ale nie zadowoliwszy się efektami, zarzuciłam tę wizję. Z pomocą przyszedł oczywiście niezawodny Mareczek R.. Ale nie o tym! Przekopując się przez klocki i tworząc w głowie konstrukcję lego-żłóbka, zdałam sobie sprawę, że moje ludziki miały niezwykle hipsterowe ciuchy. Bez kitu, jeden był istną klockową kopią Theophilusa Londona z tego klipu, o którym nie napisałam, ponieważ zachorowałam lenia (a jak on zaatakuje, trzeba poświęcić mu trochę czasu). W każdym razie, chciałam rzec, iż w tamtym momencie – nad tą normalnie walającą się gdzieś po garażu reklamówką z resztkami mojego dziecięctwa, poczułam coś w rodzaju dumy, tłumaczonej jako eksklamacyjne: „już wtedy wiedziałam!”

* That’s an inside joke, y’all.

Reklamy

One thought on “Letzte Weihnacht*

  1. Pingback: Świet(n)e przesilenie « muzyka dyszy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s