Papierochy vs. Papierochy*

Choć chce się krzyczeć ”Dear Summer (Finn), please don’t go” i podpisywać pod tym okrzykiem: ”Yours truly, Tom Hansen”, o ile pod głosem można w ogóle się podpisać, jedno jest pewne – lato odchodzi. I już nic nas nie czeka. Oczywiście poza nadchodzącymi miesiącami, które jak wskazuje doświadczenie, upłyną na walce z zimnem, deszczem, wyjącym wiatrem, śniegiem, wilgotnościami, mokrościami oraz mrokiem o 15:00, i generalnie – ze złem. Żegnajcie i krzyż na drogę swobodne lekkie wieczory! Na razie noce, które letnią porą zarywa się z o wiele większą łatwością niż te nie letnie niepełnoletnie! Do widzenia, nocne godziny spędzane na dumaniu o wszystkim i niczym niczym (sic!) Tweet w „Smoking Cigarettes” ! Do nieszybkiego zobaczenia, rozbijanie się późną porą à la Daniel Merriweather w ”Cigarettes”! Oczywiście, o ile nie wisi nad tobą widmo chorób reumatycznych, wszystkie wymienione powyżej czynności można uprawiać i kontynuować w zimniejszych porach roku. Niemniej, bez lata, to już nie smakuje tak samo. Takie same nie są też wspomniane 2 kawałki. Mają jednak wspólne ze sobą to, iż są znakomite i bardzo łebskie w warstwie muzycznej oraz lirycznej, mimo wspólnego niezbyt zdrowego motywu nikotynowego. Wszystko, co dobre na tym ziemskim padole, kończy się za szybko, nie jest właściwe i absolutnie nie służy. Hélas!

W każdym razie, to ile już lat powraca Tweet? Do mistrzów w konkurencji ,,wiecznie odkładanego powrotu” w postaci Lauryn i D’Angelo jeszcze jej trochę brakuje, no i jeśli autentycznie dojdzie w tym roku do premiery ”Love, Tweet”, wszystko będzie stracone. Trzeba jednak przyznać, że nieźle się trzyma NIE powracając. To się nazywa konsekwencja. Co do Merriweathera, cóż … tymczasowo nieco się zabunkrował. Możliwe, że pali fajki, no i pisze wiersze. Not Maybe. I’m Amazed. Or Maybe Not.

* Palenie powoduje raka i choroby serca.
(Choć pomimo smrodu i powodowania żółci wszelakich, w niektórych przypadkach wygląda nonszalancko i, jako podstawowe narzędzie każdego szanującego się intelektualisty – daje mylne wrażenie posiadania paru dodatkowych punktów IQ. Może gdybym wdała się w nawyk, ten blog zacząłby mieć sens. Or Maybe Not.)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s