LOVE it or Erase it

Niedawny kryminał i kłopoty z prawem nie przeszkodzą Kid Cudiemu w podróży na Księżyc i wypuszczeniu 14 września drugiej części muzycznej eskapady w Kosmos, zatytułowanej ”Man on the Moon II: The Legend of Mr. Rager”. Związaną z premierą nowego krążka atmosferę trzeba podgrzewać, a napięcie stopniować. I tak w naszych głośnikach usłyszeliśmy już obiecujący kawałek pt. ”REVOFEV”, a dziś można już przetestować utwór ”Erase me”, w którym Cudiemu towarzyszy także cierpiący w nie mniejszym stopniu na nadmiar temperamentu, Kanye West. Ta propozycja w ogóle nie przypomina dającej nadzieję poprzedniej. Jest zła. Po prostu. Tak zła, że aż bawi cię to, jak zła ona jest, i uśmiechasz się. A jeśli pobłażliwie się przy tym uśmiechasz, to jednoznacznie oznacza, że musi to być tak złe, że aż dobre. A jeśli jest to dobre, to znowu nie może to być takie złe. Logiczne. Kejn zawsze dzielił się ze światem mnóstwem radości. Dobrze, że teraz w czynieniu dobra ma równoprawnego partnera. Utwór ten wzorcowo wpisuje się w całą współczesną linię utworów muzycznych tak złych, że aż dobrych. Czy już naprawdę

(via Yvan Rodic) ?

Reklamy

One thought on “LOVE it or Erase it

  1. Pingback: Ruchomy obrazek: Kid Cudi « muzyka dyszy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s