Zdolni chłopcy śpiewają cudze piosenki

Jak wskazuje nagłówek, niespecjalnie wyselekcjonowani na tę okazję zdolni chłopcy zaśpiewają dziś cudze piosenki. W programie:

1. Nie pierwszej świeżości, co spowodowane jest schizmą, która niespodziewanie rozdzieliła nas na jakiś czas, ale na pierwszy ogień idzie Daniel Merriweather ze swoją interpretacją ”Maybe I’m Amazed” Paula McCartney’a. Oczywiście, to nie pierwszy raz, kiedy ktoś porywa się na tę kompozycję. Oczywiste jest jednak to, że też nie każdemu udaje się wyjść z tego przedsięwzięcia obronną ręką. Merriweather Daniel należy do zwycięzców w kategorii ”Maybe I’m Amazed”. Ma się wrażenie, iż przyszedł on na świat, właśnie po to by tę piosenkę wykonać. Skubaniec.

Kłopoty zaczynają się za to, gdy weźmiemy pod uwagę także widoczne w powyższym wideo kwestie estetyczne. Żyjąc w świecie, w którym rządzi obraz, nie można ich tak po prostu zignorować. A zatem, widzimy tu niemałe problemy. DUZE PROBLEMY. Bowiem ten potężnie zdolny chłopak nie umie nosić spodni. Te sprane getry rodem z lasu Sherwood wołają o pomstę do nieba. Są absolutnie niedopuszczalne, a w pewnym sensie również obraźliwe. Ludowe przysłowie, mówiące o tym, że chłop spodnie powinien umieć nosić, nie wzięło się znikąd. Chłopcze, Danielu (Daniel when I first saw you, I knew that you had a flame in your heart) potrzebujesz pomocy. I’m Amazed jak bardzo.

2. Drugi, będący na naszej dzisiejszej agendzie, chłopak już od dłuższego czasu ma same problemy wizerunkowe, jak zresztą widać, a więc poświęcanie miejsca na roztrząsanie ich tutaj nie ma najmniejszego sensu. Sensu nie ma także wspominanie o jego ostatnim ,,dziele”, na które złożyły się covery m.in. Marvina Gay’a i Stevie’ego Wondera. Oczywiście, może to kogoś zainteresować, o ile ten ktoś jest emerytowaną, przebrzydle bogatą wdową-rozwodową, poszukującą nieistotnych dźwięków do wypełnienia tła podróży Love Boatem po Karaibach czy innych takich wyspach rozpusty. To jest bowiem esencja muzyki do kotleta, ten album. Przed ostatecznym zignorowaniem postaci Craiga Davida, bo to przecież o nim mowa, jest fakt, iż nie wypocił on jeszcze doszczętnie na bieżni swego całkiem anielskiego głosu. I nawet jeśli do ”Use Somebody” drwali z Kings Of Leon dodaje za dużo lukru, jest to nieporównywalnie lepsze niż cokolwiek, co ostatnimi czasy umieścił na płycie długogrającej. Bez puenty.

Reklamy

2 thoughts on “Zdolni chłopcy śpiewają cudze piosenki

  1. Pingback: Papierochy vs. Papierochy* « muzyka dyszy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s