SAD SONGS ”4” (sans Beyoncé) DIRTY LOVERS

Próba wpisania wpisu poświęconego smutnym piosenkom dla nieczystych kochanków, do których przypadkowi ludzie kręcą widea całkiem nieprzypadkowe, bo bliźniaczo ilustrujące jazdę pojazdami mechanicznymi po jakich Autobahnach przy zacinającym zewsząd śniegu – nie powiodła się. Próbuje się zatem wpisać tu. Pierwotnie owe bliźniacze zderzenie miało zostać wklejone w to miejsce gorącym sierpniem. Niestety, niesprzyjające warunki atmosferyczne uniemożliwiły tę czynność. Było po prostu za zimno na zimne utwory, zabrakło kontrastu. Niemniej teraz jest już tak, jak powinno teraz być, a oficjalny sezon zła i zimna możemy uznać za otwarty. Nadmieńmy również, iż dziś wypada przedostatni w tym roku dwudziesty siódmy dzień miesiąca. Tak to sobie piszę, ten nieużyteczny fakt, bo akurat mię martwi.

*

*

*

Tagi: ,

Jedna odpowiedź do “SAD SONGS ”4” (sans Beyoncé) DIRTY LOVERS”

  1. BORZE. « muzyka dyszy mówi:

    [...] muzyka dyszy o muzyce, co dyszy i kulturze, co czka « SAD SONGS ”4” (sans Beyoncé) DIRTY LOVERS [...]

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 54 other followers